Ile waży koń trojański
Opublikowano: Maj 1st, 2009 | Autor: misiekf | w kategorii: Kultura | Tags: Czas wolny, dvd, film | 2 komentarzy »Co by było gdybyś pewnego sylwestra, a dokładnie z 1999 roku na 2000 pomyślała, a może raczej zażyczyła sobie, że chcesz być 12 lat młodsza, a następnego poranka obudziła się obok swojego byłego męża, którego nie znosisz, bez dziecka które kochasz i mężczyzny swojego życia, który jest Twoim drugim mężem, i był rok 1987, żyła Twoja babcia, był stan wojenny i co gorsza komuna, a na ziemi nie było osoby która by Ci uwierzyła w to co mówisz…
Zagmatwane jak cholera, ale Juliusz Machulski, człowiek który na komediach (a tych u Nas coraz więcej) trochę się zna stara się pokazać nam historię ala „Efekt Motyla”, gdzie cofniętym się jest w przeszłość i naprawiać chce się przyszłość. Nie wiem dlaczego ale przypomniał mi się na tą historię „Goodbye Lenin”.
Dużo się nie ma co rozpisywać – Zosia ma 40 lat, drugiego męża i pierwsze, jedyne dziecko z pierwszym mężem. 40 urodzin się nie obchodzi, bo to przekroczenie wieku, o którym kobieta nie chce mówić. Więc chce być 12 lat młodsza. Włala! Zosia cofa się do 1987 roku i próbuje nakręcić na nowo swoją przyszłość.
Osobiście strasznie podobał mi się wątek babci Zosi, która zmarła śmiercią tragiczną i którą Zosia spotyka ponownie… dzięki czemu babcia żyje i ma się dobrze… kto z nas tego by nie chciał.
Koniec słodzenia, czas na zjeby i pochwały…
Ja nie rozumiem jacy dźwiękowcy pracują przy polskich filmach, ale jak się kręci daleki plan, to się kręci plan bliski i składa obydwie ścieżki fonii, a nie dubbinguje w studiu. Koszmar, który nie dość że słychać to widać tak, że aż w oczy szczypie.
A do największych zalet zaliczę odwzorowanie 1987 roku. W paru kadrach wbił się jakieś graffiti, ale dosłownie na moment.
Banknoty, Kino Moskwa, Port Lotniczy Okęcie – ja nie wiem skąd oni wzięli obrazki z tamtych lat w tak dobrej jakości. Naprawdę wielki podziw dla scenografów.
Podsumowując… film na wieczorny seans we dwoje, trochę do pośmiania, trochę do wzruszenia…


Najnowsze komentarze