Wreszcie ZPAV, ZAiKS i STOART wpadli na dobry pomysł i zamierzają uprościć sposób publicznego udostępniania muzyki przez na przykład właśnie dj’ów.
Wiele prezenterów i djów korzysta ze starej szkoły gdy to utwór po utworze odegrane przekazuje w listach do w/w instytucji. Tak zwana „Licencja na didżejowanie” ma na celu prostsze uzyskiwanie licencji na odtwarzanie publiczne.
Spotkanie prasowe mające na celu prezentację tego pomysłu odbędzie się 16 lipca 2009 roku w Traffic Club, na III piętrze, ul. Bracka 25. Start o 11:00.
przepraszam ale gorszych bredni nie słyszałem, wszystkie te instytucje są samozwańcze…pół biedy o to ale Ci którzy tam zasiadają nie mają pojęcia o muzyce klubowej! podkreślam klubowej…kasa sie pewnie kończy po ostatnich karach jakie dostał ZAiKS gdy go fiskus w końcu przetrzepał – muszą sobie odbić i tyle. Płacą już kluby – nie wystarczy? Ci co grali z Vinyli nigdy nie mieli problemów, a teraz by mieli bo przeciez jak by nie miał licencji…to zaraz 25lat w zawiasach:P można by tak wymieniać bez końca…
Nawiasem gdyby te instytucje posłuchały czasami tych od których ciągną kasę to by coś z tego wyszło, a tak to spotkanie i uwaga gość specjalny Sierocki albo Wrona…a co mnie to obchodzi, czy oni wiedzą więcej czy jak????…niech zaproszą prawnika oblatanego w tych sprawach np z UK wtedy chętnie przyjde na takie spotkanie i posłucham, a i ludkom z tychże zacnych instytucji może sie coś w głowach zaświeci…w co wątpie…
Pozdro
mikel